SPRAWDŹ NA:

Zapraszam

do kontaktu

Zapraszam do kontaktu

+48 510 983 400

kontakt@personaltalent.pl

Personal Talent Anna Bartoszewicz-Pajka z siedzibą w Gdańsku, przy ul. Królowej Jadwigi 137D/3, NIP: 8471077578, REGON: 191648773, adres e-mail: kontakt@personaltalent.pl, tel. kontaktowy: +48 510 983 400

 

Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści oraz zdjęć zabronione.

Obowiązek informacyjny przed wyrażeniem zgód na przetwarzanie danych (zobacz)

 

 

Realizacja: ColinMedia.pl

Consulting: Adam Plutowski

Jesteś jedyną osobą na świecie,

która może wykorzystać swój potencjał

 

~ Zig Ziglar

Zadzwoń

Napisz

Jakiś czas temu przeczytałam książkę Chipa i Dana Heath „Pstryk. Jak zmieniać żeby zmienić”. Świetna! Polecam każdemu, kto potrzebuje „kopniaka”, aby zrobić to, o czym marzy, ale ciągle nie może tych marzeń zrealizować. To mój przypadek.


Bracia Heath piszą, że każdy z nas ma w sobie Jeźdźca i Słonia, czyli część logiczną i emocjonalną. Nie jest to może epokowe odkrycie – bo już wcześniej psychologowie o tym mówili i pisali. Jednak ta książka bardzo do mnie przemawia. Może tak działają konkretne, bliskie mi przykłady?

 

Jeździec jest konkretny: obiera cel, tworzy plan działania i wyznacza kierunek. Myśli i planuje. Słoń natomiast motywuje, daje siłę i energię. Ale, aby spełnić marzenia, wprowadzić zmianę, czyli w końcu zrobić to, o czym mówimy od dawna - słoń musi wspierać jeźdźca, i na odwrót. Jeździec – chociaż taki łebski – w pojedynkę wypracowałby tylko schemat , który trudno byłoby zrealizować z powodu braku motywacji. Jeździec w swoim zaciszu roztrząsałby i analizował, a w rezultacie – dreptał w miejscu. Tak się dzieje ze mną: wymyślam wciąż nowe rzeczy, rozwiązania, a nie realizując żadnego z nich. W tym miejscu koniecznie musi wkroczyć silny słoń, aby zacząć w końcu działać. Jednak, gdy słoń działałby w pojedynkę, będzie zapał i energia do działania, ale zabraknie celu i kierunku. Też będziemy kręcić się w kółko. Książka pokazuje, że tylko połączenie tych dwóch sił spowoduje, że plany i marzenia zaczną się spełniać.

 

 

Mój świat nie jest jednak idealny.


Mój Jeździec to silny gość. Trzyma mnie za głowę. I ciągle, myśli, kombinuje, szuka pomysłów (i nawet je znajduje). A słoń jest malutki jak breloczek ...


Bracia Heath piszą mi na to, że mój Jeździec skupia się na problemie, choć powinien się skupić na rozwiązaniu. Zgodnie z zaleceniem pytam siebie: „Jak wygląda stosunek czasu, który poświęcam na rozwiązanie problemów do czasu poświęconego analizie sukcesów?”. No słabo …


Mój syn dostał w tym tygodniu sześć ocen. Dwie szóstki, trzy piątki i jedną dwójkę. I właśnie tej ostatniej poświęciłam najwięcej uwagi. I nawet bez książki wiedziałam, że to błąd…

 

Jak się okazuje rozwiązywanie problemów to archaiczny sposób działania. Lepsze jest szukanie (i znajdowanie) jasnych punktów, czyli sukcesów lub ich przebłysków. To one potrafią oświetlić plan działania i dać nadzieję, że zmiana, czyli spełnienie marzeń jest możliwe.

Zatem muszę poszukać pozytywnych emocji, które towarzyszą moim pomysłom, budzić je po kolei, zwracać na nie uwagę, pielęgnować. Czyli muszę zacząć hodować mojego małego Słonika, aby wyrósł na potężne zwierzę. Jeździec jednak nie jest w stanie zmusić Słonia do posłuszeństwa. Będę zatem szukała sposobów na sprowadzenie Słonia na właściwą drogę i zachęcenie go do współpracy.


Autorzy książki piszą, że trzeba „wyrównać ścieżkę”. Oznacza to, że trzeba ulepszyć otoczenie, zbudować nawyki i zebrać stado (czyli osoby wspierające i współdziałające). Brzmi to mądrze, będę starała się rozgryźć te etapy.

 

Opowiedziałam o książce mojemu mężowi. Teraz ciągle mi marudzi: „Pobudka dla słonia? Dlaczego go nie budzisz?” Chyba w końcu muszę nastawić mojemu słoniowi budzik…

 

Pstryk i już! O budzeniu swojego słonia

01 grudnia 2018

Zadzwoń

Napisz

20 września 2020
To nie jest kompletna lista. Dopisz swoje pomysły albo zmodyfikuj moje propozycje. Im bardziej ta lista będzie Twoja, tym łatwiej to zrealizujesz. Pamiętaj: małymi krokami. Stań oko w oko ze
31 lipca 2020
Możesz używać języka, aby błogosławić lub przeklinać. Słowem możesz zachęcać lub zniechęcać, budować lub niszczyć. Profesor John Bargh z New York University przeprowadził eksperyment na studentach. Losowo zostali przydzieleni do
14 maja 2020
Codziennie wypowiadamy tysiące słów. Porozumiewamy się, wyrażamy emocje, przekazujemy myśli, opowiadamy o wydarzeniach. Czy zastanawiasz się, jaką siłę mają słowa? Wypowiedziane mogą pozostać w pamięci ich odbiorcy na lata, jeśli

Najnowsze wpisy:

20 września 2020
To nie jest kompletna lista. Dopisz swoje pomysły albo zmodyfikuj moje propozycje. Im bardziej ta lista będzie Twoja, tym łatwiej to zrealizujesz. Pamiętaj: małymi krokami. Stań oko w oko ze
31 lipca 2020
Możesz używać języka, aby błogosławić lub przeklinać. Słowem możesz zachęcać lub zniechęcać, budować lub niszczyć. Profesor John Bargh z New York University przeprowadził eksperyment na studentach. Losowo zostali przydzieleni do
14 maja 2020
Codziennie wypowiadamy tysiące słów. Porozumiewamy się, wyrażamy emocje, przekazujemy myśli, opowiadamy o wydarzeniach. Czy zastanawiasz się, jaką siłę mają słowa? Wypowiedziane mogą pozostać w pamięci ich odbiorcy na lata, jeśli

Najnowsze wpisy: